W tym miejscu...
Oto moja skromna, wirtualna chatka na kurzej nóżce. Takie moje miejsce w sieci. Miejsce gdzie wszystko się zaczyna. Punkt zaczepienia. Dzięki tej stronie, możecie mnie odnaleźć i odwiedzić, nawiązać kontakt. A ja tu będę.
Dom w sieci...

  Wracając jednak do samej strony.
Opcje są dwie (logiczne). Albo Ci się tu spodoba, czujesz mój styl, rozumiesz kim jestem i co tu chcę robić, albo nie. I właśnie to jest w tym piękne. Nie muszę silić się na pseudo profesjonalizm. Nie muszę „cudować” by utrzymać przy stronie rzesze ludzi. Tworzę tę stronę z pasji. Sama opłacam domenę i hosting. I tak naprawdę mam w dupie ilu Was jest. Wolę kilka osób, które będę mogła poznać bliżej i tworzyć dla nich, niż bezosobowy, szary tłum.

  Ktoś mi powiedział, że dzisiaj już się stron tak nie tworzy. Ale czy ktoś mówi malarzowi żeby używał tabletu graficznego, zamiast farb olejnych i pędzla? Nie zrozum mnie źle, nie uważam się za wielką artystkę, ale do tego co robię, do programowania czy również do tworzenia tej strony, podchodzę jak do sztuki.

 Na zakończenie, pragnę podziękować Wam za to, że ze mną tu jesteście. Niech korzystnie z tego miejsca w sieci da wam tyle, ile mnie daje tworzenie go.