W tym miejscu...
Oto moja skromna, wirtualna chatka na kurzej nóżce. Takie moje miejsce w sieci. Miejsce gdzie wszystko się zaczyna. Punkt zaczepienia. Dzięki tej stronie, możecie mnie odnaleźć i odwiedzić, nawiązać kontakt. A ja tu będę.
Dom w sieci...

  Stronę piszę sama bez użycia frameworków i innych „pomagaczy”.
Dlaczego? Bo mnie to bawi.
Bo jak pisałam już w „O mnie” jestem samoukiem i robię wszystko tak jak umiem i jak chcę. Nikt nie wywiera na mnie nacisków. Zero presji. Nie planuję zarabiać na tworzeniu stron. Jeśli oczekujesz wodotrysków i fajerwerków, to źle trafiłeś. Poszukaj sobie innego miejsca. ;p

  Moja strona jest schludna, przejrzysta i czysta. Prosta w nawigacji. Tak jak sobie zaplanowałam. Każda jej część jest wynikiem zapisanego przeze minie kodu. Poza tym, to co powinno Cię interesować to kontent, jaki tu znajdziesz. Doszłam już też do takiego punktu, że współczesne strony mnie denerwują. Więcej obrazków i przesuwających się paneli, niż samej treści. A co jeśli storna będzie samym tekstem na białym tle z niebieskimi linkami? Jeśli jej treść jest ciekawa, to ja to kupuję.

  Mam nadzieję, ze rozumiesz i doceniasz mój sposób i moje podejście do tworzenia stron. Jeśli tak, to dziękuję Ci za to. Ta strona powstała i powstaje z potrzeby mojej duszy. Z chęci tworzenia, dzielenia się i poznawania. Ale jak już wspomniałam, głównym motywem jest pragnienie posiadania własnego miejsca w sieci.

  Będę tu pisała i wyrażała opinie tak jak to czuję, wiem i rozumiem. Całkowicie w moim niepowtarzalnym stylu. Robię to by wyrazić siebie ale również, w przystępny sposób poruszać trudne do ogarnięcia zagadnienia. Robię tak dlatego, że do mnie „to” właśnie dociera. Dzięki takiemu podejściu innych ludzi, zaczęłam rozumieć języki programowania, zagadnienia związane z siecią itp. Taką osobą, o której szerzej możesz przeczytać w dziale Programowanie, jest Mirosław Zelent.